Aktualności:

UWAGA:  - Upgrade do wersji 2.1.4 - zakończony... proszę o zgłaszanie ewentualnych błędów tutaj: http://www.ifar.pl/index.php/topic,5037.msg32648.html#msg32648

Menu główne

Archiwa oczami użytkowników

Zaczęty przez kocibrzuch, Wrzesień 08, 2006,

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Czy uważasz, że należy otworzyć odsobne  podforum dla genealogów na IFAR?

Tak, to potrzebne!!!
7 (63.6%)
Nie, po co?
4 (36.4%)

Głosów w sumie: 10

Głosowanie skończone: Wrzesień 30, 2007,

Rafał Rufus Magryś

Witam,

Zgadza się jest Archivist Toolkit jest i Archon i Daofind (niemiecki) ale ta naprawdę to nie są narzędzia kompleksowe  - jedyny kompleksowy jest hiszpański PARES ale on nie jest na sprzedaż a z kosztów jakie ponieśli Hiszpanie (ok 4 mln euro) wnoszę, że za darmo go nie oddadzą... :)... Będziemy mieli wkrótce własny – i co najważniejsze mogli dowolnie edytować i zmieniać kod programu – zatem nie będziemy uzależnieni od jednego czy nawet kilku dostawców. I oczywiście komponenty są open source jak było deklarowane :)...

pozdrawiam,
Rafał "Rufus" Magryś
...patience is a virtue...

Stanislaw Pieniazek

Szanowni Koledzy
Kilka miesięcy temu pisałem juz o przewadze zdjęć robionych nad kserami. Pisałem tak podając przykład z mojego podwórka. Pomorskie Towarzystwo Genealogiczne sfotografowało WSZYSTKIE księgi metrykalne w AD Pelplin. Wyposażyliśmy z własnych składek członkowskich pracownię AD w komputery. Teraz w pracowni naukowej każdy chętny przegląda księgi na ekranie a uzyskanie zdjęć poszczególnych metryk jest możliwe za symboliczna opłatą. Użytkownik dostaje wybrane metryki nagrane na CD. Nie trzeba więc codziennie dawać poszczególnych ksiąg amatorom fotografowania. Zrobili to ludzie, którzy mają w tym juz jakieś doświadczenie. Amatorzy -genealodzy. Księgi byly fotografowane raz i teraz sobie spokojnie leżą na półeczkach magazynowych w odpowiedniej temperaturze i wilgotności. Nie przewracane zaślinionymi palcami. My genealodzy znamy wartość historyczną ksiąg metrykalnych i z wielkim zaniepokojeniem patrzymy gdy są one rozrywane podczas manewrowania nimi na przestarzałych kserokopiarkach. Sfotografowanie ksiąg może się odbywać w archiwach państwowych przy społecznej pomocy członków regionalnych towarzystw genealogicznych. Członkowie tych towarzystw bardzo chętnie zindeksuja także te księgi.
A teraz z dnia dzisiejszego. Wszystko idzie ku dobremu. Taki oto komunikat ukazał sie przed chwilą na stronie Polskiego Towarzytwa Genealogicznego:
"W dniu dzisiejszym odbyło się zaplanowane wcześniej spotkanie genealogów z NDAP. Oprócz Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych dr Sławomira Radonia wzięła w nim udział jego zastępca dr Barbara Berska. Z naszej strony w rozmowach uczestniczyli Waldek Fronczak, Tomasz Nitsch, Andrzej Nowik, Jacek Młochowski i Wiktor Tyburski z którego inicjatywy do spotkania doszło. Uczestniczył w nim również senator Kazimierz Kleina, który w sprawy genealogii jest zaangażowany i który postrzega ją szerzej niż tylko poszukiwania przodków, dostrzegając aspekty edukacyjne oraz wychowania w duchu patriotyzmu i tolerancji.
Mimo, iż to pierwsze nasze spotkanie rozmowy odbywały się w atmosferze zrozumienia wzajemnych celów i potrzeb. Zasygnalizowaliśmy nasze oczekiwania i obszary możliwej współpracy i okazało się, że wiele z nich doczekać powinno się realizacji. Tak jak pisałem wcześniej chcemy, aby ruszył w Polsce program digitalizacji zasobów metrykalnych i ich indeksacji. Zależy nam na tym aby udział ksiąg metrykalnych w zasobach zaplanowanych do dygitalizacji był jak największy. Jako Środowisko możemy wydatnie wspomóc indeksację zeskanowanych zasobów. Nasze wsparcie z zakresie indeksacji jest archiwom potrzebne i istnieje tu pole do współpracy. Ponieważ obie strony deklarują chęć współpracy pozwala to z optymizmem spojrzeć w przyszłość. Potrzebne będą dalsze spotkania robocze, aby poznać wzajemne oczekiwania realia i nakreślić bardziej szczegółowy program. Chcemy też aby zorganizowane zostało spotkanie NDAP ze Środowiskiem w dużo większym gronie w kwietniu bieżącego roku. W mojej ocenie było to bardzo potrzebne spotkanie i wierzę, że z kolejnych i nawiązanej współpracy wyniknie wiele dobrego dla polskiej genealogii."


Pozdrawiam
Stanisław Leszek Pieniążek

Jarek

Jarek Orszulak

Jarek

Zdaje się jednak, że nie tylko archiwiści popełniają błędy przy tworzeniu pomocy ewidencyjnych:
http://www.genealodzy.pl/modules.php?op=modload&name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=13104#13104
Jarek Orszulak

Jarek

Jarek Orszulak

Jarek

Jarek Orszulak

luke

Nie tylko w rumieńce, ale i w nowe szaty oblokła się Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych http://www.archiwa.gov.pl/
W dziale media o nas - jeszcze nic się nie pojawiło http://www.archiwa.gov.pl/lang-pl/media-o-nas.html
W dziale digitalizacja - aktualności.... z 30.06.2007 hmmm, naprawdę nic się nie dzieje??? http://www.archiwa.gov.pl/lang-pl/digitalizacja.html
ale moim skromnym zdaniem jest o niebo lepiej, ba... podoba się  ;D

Filip Kwiatek

Duży plus za wersję dla niedowidzących. 

Hanna Staszewska


luke

Komentarze znacznie ciekawsze  ;D

Tak celem przypomnienia, zeszłoroczny tekst o zdobywaniu AAN.
http://histmag.org/?id=1813

fjgrabowski

CytatNiezdobyta twierdza, bajkowy sezam, kafkowski zamek. Krótko mówiąc: mało przyjazne miejsce.

Yyy... A gdzie tak jest?

Jarek

Jedno z archiwów państwowych "zapracowało" sobie na niezbyt pochlebne opinie genealogów ...:
http://forgen.pl/forum/viewtopic.php?f=71&p=75636#p75636
Jarek Orszulak

Hanna Staszewska

Jeśli opisane fakty są prawdziwe, to jest to skandal >:(
I mam nadzieję, że osoby tak potraktowane napisały stosowne skargi i zażalenia do odpowiednich władz (z Naczelną Dyrekcją włącznie), bo użalanie się na "swoim" forum może być mało skuteczne...

Jarek

Mnie ubódłby do żywego epitet: "archiwum wygląda jak muzeum"  :D
Jarek Orszulak

Rafał Rufus Magryś

Witajcie,

Z drugiej strony trzeba pamiętać, że jest to archiwum bardzo pozytywnie nastawione do genealogów (czyli najbardziej emmmm... "dociekliwych" użytkowników) - czego dowodem jest pierwsze spotkanie - archiwa vs genealodzy jakie odbyło się w jego murach i publikacja ponad 250 tys. skanów genealogicznych online mimo, że nie są jeszcze w ZoSIA (co wiąże się z pewnymi utrudnieniami organizacyjnymi).
Myślę, że tylko takie opisywanie APW (jako bastionu nieuprzejmości) jest mocno krzywdzące.


Pozdrawiam,

Rafał "Rufus" Magryś
...patience is a virtue...